Menu

Kociokwik

Totalny chaos życia codziennego! Dzieci, koty, książki, fotografia... I w tym wszystkim ja- niepełnosprawna kobieta, która czasem chodzi na randki - Mody nie będzie- najchętniej od jesieni do lata chodziłabym owinięta kocem.

Kiedy nadchodzi jesień...

istny_kociokwik

Dobry wieczór!

Od razu podkreślę, że jestem fanką upałów. Wszyscy znajomi wiedzą, że wraz z początkiem lata kończy się moje marudzenie.  I tak, jak latem fajnie jest poczytać w plenerze (ja uwielbiam czytać na plaży), to jednak

w miarę spadania liści z drzew, dopiero wzrasta stos przeczytanych książek.

Od lat sięgam głównie do horrory, thrillery i kryminały. Czekam na jakieś interesujące debiuty literackie. Tak, bardzo lubię pierwsze książki pisarzy! Wiecie dlaczego? Dlatego, że wiem jak trudno jest znaleźć wydawcę. Kogoś komu spodoba się to, co napisaliśmy i zaryzykuje nakład.

Zazwyczaj więc, książki takie są bardzo dobrze napisane, fabuły są oryginalne i wciągające. Często takie książki od razu trafiają na ekrany kin a autorzy nie muszą już więcej pisać, bo utrzymują się z debiutu. Chyba, że bardzo chcą, to wtedy piszą... często jednak nie jest już tak dobrze jak za pierwszym razem...

Czekając na coś nowego, sięgnęłam o dziwo po Katarzynę Grocholę oraz Małgorzatę Musierowicz.

Nie wiem skąd taki pomysł, przecież to właściwie powrót do młodości. Jako licealistka czytałam nocami

z latarką pod kołdrą :-) I chociaż tyle lat minęło, nic się nie zmieniło

A Wy? Co czytaliście w młodości? Czy zdarzało się Wam zarywać noce? 

Pamiętam, że jak mama zamówiła ze Świat Książki Trylogię Tolkiena, to wymyśliłam chorobę żeby móc czytać :-D

Teraz Moja córka ma przed sobą pierwszą lekturę- "Dzieci z Bullerbyn". Miło patrzeć jak wieczorem sobie czyta, mam nadzieję, że do końca miesiąca uda jej się skończyć :-)

Miłego zarywania nocy kochani!

DSC00546

 

© Kociokwik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci